Jak oceniać kreacje reklamowe po przychodzie sklepu
W skrócie
Większość raportów porządkuje kreacje reklamowe według tego, co przypisała im platforma. Ustawienie ich według przychodu, który faktycznie wpłynął do sklepu, i według tego, ile okazali się warci przyprowadzeni przez nie klienci, przestawia listę — często całkowicie, bo reklama sprzedająca najtańszy produkt wygrywa w każdym wskaźniku platformy.
Decyzje o kreacjach zapadają na podstawie CTR i ROAS z platformy, bo te liczby są pierwsze i nic nie kosztuje ich odczytanie. To zarazem dwa wskaźniki, które najczęściej kłócą się ze stanem konta.
Ocena kreacji po przychodzie w sklepie i powtórnych zakupach, a nie po konwersjach przypisanych przez platformę.
Co znajdziesz w tym cyklu
Wszystkie artykuły z tego cyklu
Częste pytania
Ile trzeba wydać, żeby ocenić reklamę?
Tyle, żeby zebrać dość konwersji: różnica, którą odczytujesz, musi być większa od szumu. Próg wyrażony w konwersjach jest uczciwszy niż próg w wydatku, bo potrzebna kwota zależy od Twojego CPA.
Czy CTR zapowiada przychód?
Słabo, a wyjątki drogo kosztują. Reklama sprzedająca niskomarżowy produkt-wabik zwykle wygrywa na CTR i przegrywa na marży pokrycia.
Oceniać kreację po pierwszym zamówieniu czy po CLV?
Po obu, ale osobno. Pierwsze zamówienie mówi, czy reklama zwraca się od razu; CLV mówi, za którą reklamę warto przepłacić. Regularnie wskazują innych zwycięzców.
Zobacz to na swoich danych
Loyalz łączy wydatek reklamowy z rozliczonymi pozycjami zamówień, więc liczby z tych artykułów są kolumnami, a nie arkuszem, który co miesiąc składasz od nowa.
Umów demo